Misja Przyjaciół Dzieci

Idźmy do dzieci razem!

Jesienna Mołdawia
11-12.2019





Pobyt w Mołdawii choć dosyć intensywny, to dzięki Bogu udany! Ogromnie cenię zaangażowanie każdego z Was w naszą mołdawską służbę, czy to modlitewne właśnie, czy finansowe, materialne, a także każdą zachętę, dobre słowo i radę! Cieszę się, że nie jesteśmy sami, a wręcz przeciwnie - są Siostry, są Bracia, ludzie dobrej woli, którzy pomagają i wspierają! Za każdego z Was jesteśmy ogromnie wdzięczni i chwalimy Boga!





Właśnie dzięki takim życzliwym, otwartym na Boży głos siostrom i braciom z Polski, mogłem przekazać 103 nowe i z pełnym wyposażeniem piórniki dla dzieci! Część z nich otrzymają dzieci w Străşeni, a część trafi do dzieci z wioski Recea. W obydwu miejscach, działają prowadzone przez naszych przyjaciół z kościoła stołówki dla dzieci, które uczestniczą także w zajęciach biblijnych i różnych grupach zainteresowań. To naprawdę niezwykłe miejsca! Codziennie do każdego z nich przychodzi około 30. dzieci. Mogą zjeść ciepły posiłek, otrzymać pomoc w lekcjach, bawić się, uczyć wielu ciekawych rzeczy i wzajemnie sobie pomagać. Ma to wpływ nie tylko na nich samych, ale także na ich rodziny, do których wracają i opowiadają o tym co się dzieje.

Wymaga to systematyczności i oddania, no i oczywiście finansowego, materialnego i osobistego zaangażowania. Ogromnie się cieszę, że w Polsce wciąż znajdują się osoby, rodziny, kościoły, które decydują się poprzez naszą Misję Przyjaciół Dzieci wspierać te miejsca i uczestniczyć w tej działalności! Kochani! Wszystkim Wam, którzy w jakikolwiek sposób Jesteście wspólnikami tej mołdawskiej służby misyjnej, wielce dziękuję! Jak mówią słowa piosenki: "Tak niewiele trzeba nam mieć, by stać się jak Jezus"... Czy to nie cudowne?





Za nami również niezwykłe spotkanie wyjątkowych ludzi! W ośrodku wypoczynkowym, niedaleko miasta Orhei, jakieś 50 km od Străşeni, spotkały się osoby, których marzeniem jest rozpoczęcie w Mołdawii służby dla małżeństw. To już kolejny etap naszych wspólnych, wielomiesięcznych wysiłków. Specjalnie na tych kilka weekendowych dni przylecieli z Polski Klaudia i Adam, którzy prowadzą w Warszawie Społeczność Chrześcijańską "Zachód". To własnie między innymi dzięki nim i kościołowi, któremu przewodzą, odległa wciąż wizja, nabiera coraz realniejszych kształtów. Oczywiście wiele zależy także od naszych mołdawskich przyjaciół i dlatego właśnie spotkaliśmy się, aby porozmawiać o tym, jak możemy jeszcze efektywniej zaangażować się i połączyć nasze siły. Celem jest wzmocnienie małżeństw w kraju nad Prutem i Dniestrem, tak aby mocne rodziny, tworzyły silne zbory, zdrowe społeczeństwo i były najlepszym środowiskiem dla wzrastających w nich dzieci. Wysiłek i trud niemały, ale spodziewane korzyści warte podjętych już działań i kolejnych. Bardzo uprzejmie proszę każdego z Was o modlitwę o ten obszar naszej służby w Mołdawii, który uważam wręcz za priorytetowy! A jeśli ktokolwiek chciałby w jakikolwiek sposób pomóc rozwinąć tę małżeńską służbę, proszę o kontakt! Panu Bogu powierzamy wszystko co dotyczy tego projektu; niech On nas w tym prowadzi i błogosławi i niech tylko Jemu płynie chwała!